Konieczność jednolitego kształcenia w zawodzie „technik dentystyczny” na poziomie wyższych studiów licencjackich (studia I stopnia)
Stanisław Majewski
Konsultant Krajowy w dziedzinie protetyki stomatologicznej
Tezy wykładu przygotowanego na Jubileuszową Konferencję z okazji 25-lecia PTTD w Augustowie (26-29 maja 2011 r.)
Bardzo Państwa przepraszam, że natłok uczelnianych obowiązków przeszkodził mi w osobistym spotkaniu z Wami w pięknym Augustowie z okazji tak ważnego Jubileuszu 25-lecia działalności Polskiego Towarzystwa Techników Dentystycznych. Z Towarzystwem związany jestem od początku jego istnienia, poprzez wspólne działania na rzecz rozwoju techniki dentystycznej i konsolidacji środowiska tej grupy zawodowej w Polsce.
Osiągnięcia w tym zakresie kolejnych Prezesów i Zarządów oraz aktywnych członków Towarzystwa na terenie kraju są nie do przecenienia, jednak pozwólcie Państwo, że ze względu na okoliczności jeszcze raz wspomnę z najwyższym szacunkiem wybitną postać i szlachetne zaangażowanie nieodżałowanej pamięci Prezesa Władysława Marandę, z którym miałem przyjemność konsultować wiele projektów mogących służyć porządkowaniu nierozwiązanych dotąd problemów zawodowych środowiska techników dentystycznych.
Bo istotnie, jak chyba rzadko w którym zawodzie, do dawnych niejasności w usytuowaniu i kompetencjach zawodu technika dentystycznego doszły nowe problemy wynikające z uwarunkowań rozwojowych obecnej doby. Jest zatem najwyższy czas, aby sprawy te uregulować, tym bardziej, że – jak się dowiaduję – zaistniały pewne sprzyjające okoliczności na poziomie rządowym, poprzez działania Ministerstw: Zdrowia, Edukacji oraz Pracy i Polityki Społecznej. I cieszy fakt, że do udziału w przygotowaniu odpowiednich projektów zaproszeni zostali przedstawiciele Waszego środowiska z Panią Prezes Bożeną Florczyk i Andrzejem Dulianem oraz innymi osobami posiadającymi określone doświadczenie w dotychczasowym szkoleniu w ramach szkół policealnych (jak mgr Dorota Dargiewicz) i uczelni wyższych (Panowie Profesorowie: Leopold Wagner, Zdzisław Bereznowski, Leszek Klimek i Piotr Fabiański).
Wprawdzie dla mnie, jako Konsultanta Krajowego w dziedzinie protetyki stomatologicznej, Ministerstwo Zdrowia przewidziało rolę recenzenta gotowych już opracowań, to jednak sadzę, że dzisiejsze spotkanie jest niepowtarzalną okazją, aby w tak istotnych kwestiach dla całego środowiska zawodowego wymienić wzajemne opinie służące wypracowaniu konkretnych rozwiązań.
Jak się ostatnio dowiedziałem, od pewnego czasu trwają prace nad przygotowaniem dwu ważnych dokumentów:
1. Podstawy programowe kształcenia w zawodzie „technik dentystyczny” (chyba w ramach Medycznych Szkół Policealnych),
2. Efekty kształcenia na kierunku Techniki Dentystyczne w ramach studiów I stopnia w uczelniach medycznych (chyba w ramach Wydziałów Ochrony Zdrowia).
Oczywiście opracowanie podstaw programowych i efektów kształcenia określających umiejętności i kompetencje w zawodzie techniki dentystycznej to przedsięwzięcie ważne, lecz w mojej opinii możliwe do zrealizowania wyłącznie po wcześniejszym zdefiniowaniu całościowego, a nade wszystko jednolitego systemu kształcenia w tym zawodzie. Doceniając pracę zespołów przygotowujących podstawy programowe dla Medycznych Szkół Policealnych i efekty kształcenia dla studiów licencjackich, rozumiem trudności na jakie napotyka się w ich sformułowaniu przy założeniu pozostawienia dotychczasowej organizacji i ulokowania tego kształcenia w niezmienionej formie. Bo jak w obecnym stanie rzeczy opisać np. syntezę tego zawodu? Jak zdefiniować zawód „technik dentystyczny” i kompetencje absolwentów w istniejącej obecnie mozaice instytucji szkolących? A przypomnę, że obecnie technicy dentystyczni to absolwenci czterech różnych systemów kształcenia: Technikum Dentystycznego, Medycznej Szkoły Policealnej, Studiów I stopnia w Uczelniach Medycznych i Wyższej Szkoły Inżynierii Dentystycznej, którą (nawiasem mówiąc) w trwających pracach nie wiedzieć dlaczego pominięto, a która legalnie istnieje jako Szkoła Wyższa wydając tytuły zawodowe „inżynier techniki dentystycznej”. Efektem tej konfuzji szkoleniowej jest wręcz kuriozalna sytuacja, kiedy ambitny absolwent Medycznej Szkoły Policealnej po 2,5-letnim okresie nauki z tytułem zawodu „technik dentystyczny” chcąc dojść do licencjatu startuje na równi z tegorocznym licealistą na 3-letnie studia w technice dentystycznej. Chcąc zaś dojść do magisterium czekają go jeszcze dwa lata studiów. W ten sposób, w tym samym zawodzie, mamy techników dentystycznych szkolonych od 2,5 do 7,5 lat. Zachodzi pytanie jakie są ich kompetencje i uprawnienia zawodowe oraz dlaczego ten bezsensowny stan miałby być nadal utrzymywany?
Jeżeli zatem chcemy reformować, to reformujmy całościowo i stwórzmy jednolity system kształcenia do zawodu „technik dentystyczny” – z jednoznacznym określeniem w jakim trybie dochodzi się do kompetencji i prawa wykonywania zawodu technika dentystycznego. Dlatego uważam, że podstawy programowe i efekty kształcenia winny być spójne i przypisane do jednolitego systemu organizacyjnego na zdefiniowanym poziomie, który w mojej opinii winien być poziomem studiów I stopnia, a więc studiów wyższych, licencjackich. Najlepiej, aby studia takie były realizowane w oparciu o Instytuty Stomatologii Uczelni Medycznych, dla chętnych dodatkowo z możliwością podejmowania pracy magisterskiej.
W związku bowiem z rozwojem tej dziedziny wiedzy i praktyki, żadną miarą nie można zrealizować pełnego szkolenia w zakresie współczesnej techniki dentystycznej z nowoczesnymi technologiami i nowymi działami związanymi z rozwojem stomatologii – jak implantoprotetyka, leczenie dysfunkcji narządu żucia z użyciem szyn terapeutycznych, nowoczesną ortodoncją i pooperacyjną protetyką szczękowo-twarzową itd. – w oparciu o czasowy i programowy zakres dotychczasowej szkoły policealnej (2,5-letniej). Efektem stanu obecnego jest m.in. zupełny brak techników z umiejętnościami jak wyżej, przy równoczesnej ich „nadprodukcji” ilościowej.
Jestem przekonany, że zarówno ze względów programowych, tj. zasobu wiedzy i konieczności opanowania skomplikowanych technologii, współczesna technika dentystyczna osiągnęła poziom, który w zakresie szkolenia należy realizować w warunkach szkoły wyższej. Usytuowanie zaś tych studiów w Instytutach Stomatologicznych, gdzie równolegle szkoli się studentów stomatologii, dodatkowo tworzyłoby na przyszłość ważny element partnerskiej współpracy w realizacji wspólnego celu protetyki – zarówno w jej części klinicznej, jak i laboratoryjnej, jakim jest optymalnie efektywna pomoc pacjentom dotkniętych kalectwem bezzębia lub innymi uszkodzeniami w zakresie tkanek i narządów twarzoczaszki.
Nie jest to postulat likwidacji dobrych szkół policealnych, lecz ich takiego przekształcenia, aby w powiązaniu z uczelniami medycznymi mogły realizować jednolity program studiów licencjackich. Taki kierunek był już w przeszłości nakreślony i są tego w wielu ośrodkach akademickich dobre przykłady. Należałoby zatem powrócić do tej koncepcji – w przeciwnym bowiem przypadku nie będzie to reforma, lecz utrwalenie obecnego stanu kompetencyjnego niedookreślenia zawodu technika dentystycznego, a też bezsensownego tworzenia nowych „szkółek”, których poziom – jak wiemy – pozostawia wiele do życzenia, zaś ich absolwenci corocznie zasilają sporą już grupę młodzieży bezrobotnej w tym zawodzie.
Wszystkim zatem zainteresowanym, w tym zespołom przygotowującym projekty i decydentom, należałoby życzyć, aby ich działania wyczerpywały znamiona systemowej reformy, a nie stały się kolejnym prowizorium, na którym zbyt już długo opiera się w Polsce zawód technika dentystycznego, o czym świadczy choćby mnogość cząstkowych w tym zakresie i nieraz wykluczających się zapisów prawnych.
Mam oczywiście świadomość, że realizacja powyższego projektu nie jest przedsięwzięciem łatwym, wymaga dopracowania prawnego i logistycznego, rodzi też wiele pytań co do regulacji statusu osób uprawiających ten zawód obecnie. Jednak trudności te nie mogą usprawiedliwiać braku działań porządkujących, których pozytywne efekty będzie można docenić w najbliższej przyszłości.
Przy założeniu, że technik dentystyczny to absolwent jednolitych studiów I stopnia (licencjackich), proponuję następujące sformułowanie syntezy tego zawodu:
Technik dentystyczny posiada wiedzę i umiejętności w zakresie uprawniającym do laboratoryjnego wykonywania konstrukcji protetycznych i aparatów terapeutycznych stosowanych w leczeniu protetycznym i ortodontycznym oraz zaopatrzeniu pooperacyjnym jamy ustnej i twarzowej części czaszki. W szczególności zaś dotyczy to technicznego wykonywania i naprawy każdego typu protez zębowych i aparatów ortodontycznych oraz szyn terapeutycznych i obturatorów, a także ektoprotez twarzy. Prace te technik wykonuje w warunkach pracowni technicznej na bazie dostarczonych wyciskówi pomiarów artykulometrycznych oraz w oparciu o zawarte w zleceniu lekarskim dane uwzględniające kliniczne uwarunkowania danego przypadku, określone na podstawie wywiadu lekarskiego, badania klinicznego i badań dodatkowych.

