Wypełnienia kompozytowe z zastosowaniem insertów - ocena kliniczna
Krzysztof Gończowski, Jerzy Krupiński
Wstęp: Skurcz polimeryzacyjny materiałów złożonych nadal pozostaje nierozwiązanym problemem. Jedną z technik umożliwiających zmniejszenie tego niekorzystnego zjawiska jest zastosowanie insertów kompozytowych. Metoda ta ogranicza całkowitą objętość kompozytu poddawanego procesowi utwardzania, co w konsekwencji zapewnia mniejszy skurcz polimeryzacyjny i mniejszy mikroprzeciek brzeżny. Celem pracy była ocena w warunkach klinicznych jakości wypełnień z materiałów złożonych wykonanych metodą konwencjonalną oraz insertową. Materiał i metody: Wykonano 295 wypełnień kompozytowych I i II klasy z kompozytu mikrohybrydowego Filtek Z250 (3M ESPE) oraz kompozytu z domieszką prepolimeryzowanego wypełniacza Gradia (GC), metodą konwencjonalną lub insertową u 117 pacjentów. Ubytki opracowano według zasad preparacji pod materiały adhezyjne. W obu metodach zastosowano system łączący V generacji Single Bond (3M ESPE), ściśle według zaleceń producenta. Wypełnienia oceniano za pomocą skali USPHS zmodyfikowanej wg van Dijkena. Wyniki: Odsetek wypełnień klinicznie akceptowalnych w całym okresie badawczym - niezależnie od zastosowanego materiału, klasy ubytku oraz metody wypełniania - wyniósł 95,4% po 12 miesiącach oraz 94% po 24 miesiącach. W zależności od zastosowanej metody wypełniania – z insertami lub bez - uzyskano odpowiednio: 97,66% oraz 90,97% powodzeń (p=0,001). Odnotowano 17 niepowodzeń (6%). Nie stwierdzono całkowitej utraty wypełnienia oraz zapalenia miazgi w przypadku zębów z żywą miazgą. Wnioski: Po 24-miesięcznym okresie obserwacji odnotowano statystycznie istotną wyższą jakość wypełnień wykonanych techniką insertową względem metody konwencjonalnej, niezależnie od rodzaju zastosowanego kompozytu oraz klasy ubytku (p=0,001). Nadwrażliwość pozabiegowa była statystycznie istotnie mniejsza po wypełnieniu ubytków II klasy kompozytem Gradia metodą insertową w porównaniu z metodą konwencjonalną (p=0,035). Na ocenę jakości badanych wypełnień nie miał wpływu rodzaj zęba, głębokość ubytku oraz to, czy ząb był z żywą miazgą, czy po leczeniu endodontycznym.
wkrótce cały artykuł

